Niezależnie od profilu, typu firmy lub instytucji, z którą mailowałem(?) zawsze byłem i jestem „Szanownym Panem”, „Drogim klientem” i tak dalej. Niestety ten dobry obyczaj notorycznie łamie GG. Jestem prostym człowiekiem, który bardzo lubi, kiedy w bądź, co bądź oficjalnej korespondencji zachowane są sztampowe formułki grzecznościowe!

W nosie mam młodzieżowy styl firmy. Dla mnie jest to zwyczajny brak profesjonalizmu i kultury osobistej. Do kogoś poznanego kilka sekund wcześniej nie mówi się na „TY”. A internetowa forma prowadzonej rozmowy niczego tutaj nie zmienia.


Oficjalna korespondencja, to korespondencja, w której formułki grzecznościowe powinny być podstawą. Tyle w tym temacie!
*Przykłady są pierwsze z brzegu bo mi sie szukać nie chciało!

Posted in: 

2 komentarze:
heyah też ma taką formułkę - myślą, że wszyscy są spoko, cool i fancy
zajmij sie czyms pozytecznym.
Prześlij komentarz