Kampania promocyjna serialu Nikita przegrała batalię z ludzką powierzchownością i zawiścią. Pod pretekstem niebezpiecznych, erotycznych skojarzeń seria plakatów oraz bilbordów znika z pobliża szkół i kościołów. W czterech stanach, – bo mowa tutaj o USA i Kanadzie- zostały całkowicie zakazane. Niezależnie jak na to patrzeć o serialu jest głośno, a o to chodzi.
Sprawa tyczy się serii plakatów, które wyglądają następująco:
Kobieta, broń i czerwień. Wiedziecie tutaj jakieś niebezpieczne skojarzenia? Takie elementy można spotkać na większości plakatów filmów akcji itp… Dlaczego o nich się nie mówi? Co tak bardzo oburza ludzi?
Nagość? Wystarczy spojrzeć na wszelkiej maści reklamy sklepów z bielizną.
Broń? Wystarczy, że na nią popatrzę i chcę zabijać?!?!
Czerwony? O gustach się nie dyskutuje.
Wszystko to a nawet więcej można zobaczyć w telewizji, Internecie oraz prasie. Dlaczego ludzie nie rozumieją, że zakazane pociąga bardziej?
-----------------------------------
Prawdę mówiąc to ja też zakazałbym emisji tych plakatów. Zmieniłbym jedynie argumentacje.


Posted in: 

2 komentarze:
paskudne sa, ale argumenty o niebezpiecznych skojarzeniach zdecydowanie na wyrost :)
A co tam strasznego :> Amerykanie zawsze znajdą "coś", co np w Polsce zostałoby jedynie przyjęte ze śmiechem na twarzy społeczeństwa:> To tak w Amerykańskim stylu, powinni iść do sądu i wołać o odszkodowanie!
Prześlij komentarz